Dawid Arndt - 2,66. Popełnił katastrofalny błąd przy pierwszym straconym golu, przepuszczając lekki strzał Antonika pod brzuchem. Potem jeszcze niepewnie interweniował przy dośrodkowaniu po rzucie wolnym Miedzi, co doprowadziło do groźnej sytuacji Mazura. Zawalił niedzielne zawody, ewidentnie miał gorszy dzień, ale jesteśmy dalecy od skreślania golkipera po jednym dramatycznym występie. Bronić przecież potrafi, co pokazał już we wcześniejszych spotkaniach czy parując na korner strzał Stanclika z 20 m w Legnicy w drugiej połowie.

Konrad Gruszkowski - 4,19. Solidny w defensywie, odpowiedzialny w odbiorze i pressowaniu, natomiast tym razem dość ospale przesuwał się wzdłuż linii bocznej i świadczył słabszą niż dotychczas usługę dośrodkowań. Stać go na zdecydowanie wyższy poziom gry i więcej energii na boisku.

Serafin Szota - 3,95. Wybił głową sprzed linii bramkowej strzał Mazura, czym uchronił zespół przed utratą gola. Miał też sytuację w polu karnym rywala, jednak jego uderzenie głową po wrzutce Soleckiego pozostawiło sporo do życzenia. W ogólnym rozrachunku przeciętny występ stopera, który prezentował się przyzwoicie w pojedynkach fizycznych, ale popełniał błędy w wyprowadzaniu futbolówki.

Marco Komenda - 4,25. W pierwszym kwadransie drugiej połowy, kiedy drużyna przeszła do zmasowanego ataku na bramkę Miedzi, środkowy obrońca umiejętnie dyrygował przesuwaniem bloku obronnego coraz wyżej, co pomagało w odbieraniu futbolówki i rozpoczynaniu konstruowania ataków. Niemiec długo wyglądał na murawie nienagannie, ale cieniem na jego występie kładzie się sytuacja z ostatniej minuty, kiedy Antonik nawinął go na zamach z okrutną łatwością, torując sobie drogę do wykonania wyroku na Gdynianach.

Dawid Gojny - 3,95. Na początku meczu oddał celny strzał na bramkę Lucicia, ale Austriak był na posterunku na linii. Z kolei pod koniec pierwszej połowy lewy obrońca znakomicie zablokował Cordobę w ostatnim momencie. Tyle, że w pozostałej fazie rywalizacji niespełna 32-letni defensor spisywał się słabo - był okrutnie powolny w rozegraniu, spóźniony w obronie, a z piłką przy nodze nie dysponował żadnym pomysłem, jak zdziałać coś konstruktywnego.

Kuba Solecki - 4,18. Trochę popróbował gry indywidualnej i robienia użytku z naturalnej dynamiki, mógł też mieć asystę po ładnym dośrodkowaniu na głowę Szoty, ale tych momentów 19-latek tym razem miał znacznie mniej, niż w minionych kolejkach. Do tego zawinił przy pierwszej straconej bramce, spóźniając się do strzelającego z dystansu Antonika. Stać go na zdecydowanie więcej.

Dominik Kun - 4,11. Najsłabsze ogniwo gdyńskiego środka pola w niedzielne popołudnie. Wprawdzie oddał ładny, techniczny strzał w okolicach okienka bramki Lucicia, ale poza tą próbą miał problemy z trzymaniem swojego rejonu w ryzach, był spóźniony do rywala, często faulujący i tym razem mało efektywny w odbiorze czy rozegraniu. W tak ciasnych meczach, jak ten w Legnicy, drużyna jeszcze bardziej potrzebuje doświadczenia 33-latka i defensywny pomocnik musi w ten sposób kolegom pomóc.

Maciej Ambrosiewicz - 5,23. Mocniejszy punkt centralnego sektora. Potrafił przechwycić futbolówkę, mądrze rozegrać, znaleźć kolegów z przodu, a kiedy było trzeba, przytrzymać piłkę przy nodze i zdobyć kilka metrów przestrzeni. Drużyna zagrała na Stadionie Orła Białego przeciętne zawody, ale akurat do ,,Ambro” ciężko mieć pretensje za postawę na boisku i zaangażowanie w walkę.

Filip Waluś - 5,99. Zdecydowanie najjaśniejszy punkt ofensywny Arki na Dolnym Śląsku. Młody pomocnik dwoił się i troił, pokazywał ciąg na bramkę, raz po raz wchodził w drybling z kilkoma piłkarzami Miedzi, często z dobrym skutkiem. Czasami miał wprawdzie problemy z decyzją o oddaniu futbolówki do kolegi i ciągnął indywidualne akcje zbyt długo, ale w kolejnych spotkaniach z tak odważnej gry i tak wyjdzie dla zespołu sporo pożytku. Na początku spotkania zagrał ładną miękką piłkę na nogę Gojnego, w drugiej połowie po jego uderzeniu futbolówka minęła już Lucicia, ale Mazur wybił ją z linii bramkowej. Dobry mecz 21-latka.

Michał Milewski - 4,00. Był aktywny, pokazywał się do gry, próbował strzałów na bramkę gospodarzy, natomiast w jego poczynaniach tym razem brakowało jakości - zarówno, jeśli chodzi o uderzenia, jak i o dośrodkowania, drybling czy decyzje podejmowane na skrzydle. Długimi fragmentami miał na boku boiska dużo miejsca, ale nie wykorzystywał dobrze tej przestrzeni - w następnych kolejkach potrzebuje więcej chłodnej głowy.

Vladislavs Gutkovskis - 3,55. Jałowy występ kapitana, który co prawda nie otrzymał w tym meczu klarownych sytuacji do strzelenia gola, ale też nie zrobił wystarczająco, by te okazje wypracować. Był statyczny w walce fizycznej, nieskuteczny w generowaniu przestrzeni na murawie, mało dawał drużynie w rozegraniu. Spotkanie do poprawki.

Bartłomiej Pawłowski - 3,54. Bardzo słaba zmiana doświadczonego środkowego pomocnika, który miał przez swoją dojrzałość wprowadzić spokój i porządek do drugiej linii, by pomóc wyklarować sytuacje z chłodną głową, a tymczasem pozwolił się całkowicie przykryć i zdominować, będąc nieskuteczny w pojedynkach i bezsensownie zwlekający przy konstruowaniu akcji. By powalczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce, musi znacząco podnieść swoją dyspozycję.

Elian Demirović - 2,83. Beznadziejny występ Słoweńca, który notował stratę za stratą, podejmował fatalne decyzje, pakował się w największy boiskowy gąszcz, a w świetnej sytuacji strzeleckiej z 16 m katapultował futbolówkę wysoko w niebo. W przypadku wielu transferów trzeba zachować cierpliwość w ocenie i nie wykluczamy, że również środkowy pomocnik jeszcze odpali, natomiast początek sezonu w jego wykonaniu wygląda bardzo słabo.

Piotr Krefft - 3,89. Anemiczna zmiana 17-latka, który pod presją walki o doprowadzenie do remisu dał się wchłonąć zawodnikom rywala. Próbował odpowiedzialnie rozgrywać piłkę z kolegami, jednak po pierwsze zespół w końcowej fazie meczu potrzebował już większego ryzyka, a po drugie inni zawodnicy przechodzili też przez etap zmęczenia, przez co akcje ofensywne nie miały wiele polotu. Przeciętny występ młodego pomocnika, który nie podniósł jakości na stanowisku młodzieżowca.

Szymon LewkotElmedin Rama - grali za krótko, by zostać ocenieni.


Średnia ocen z sezonu

6,52 - Filip Waluś

6,30 - Dawid Arndt

6,11 - Vladislavs Gutkovskis

5,97 - Dominik Kun

5,95 - Marco Komenda

5,88 - Kuba Solecki, Maciej Ambrosiewicz

5,78 - Konrad Gruszkowski

5,76 - Javi Dominguez*

5,74 - Szymon Lewkot

5,62 - Serafin Szota

5,49 - Michał Milewski

5,47 - Jakub Kowalski*

5,19 - Bartłomiej Pawłowski

5,17 - Dawid Kocyła*

5,09 - Dawid Gojny

4,96 - Elmedin Rama

4,68 - Natan Dzięgielewski

4,18 - Elian Demirović

3,89 - Piotr Krefft*

*Dominguez, Kowalski, Kocyła i Krefft byli oceniani tylko w jednym meczu


Wybierani piłkarzem meczu

2 - Filip Waluś

1 - Dominik Kun, Vladislavs Gutkovskis, Dawid Arndt